Tasza, pomocnik w akwakulturze

Ludzie w różnych obszarach swojej działalności wykorzystują rozmaite organizmy. Doskonale wszyscy wiemy o psach, drożdżach, sokołach, czy bakteriach kwasu mlekowego, a tymczasem do tego zacnego grona dołączyła ryba z rodziny taszowatych, zwanych też niewiadomo dlaczego, zającami morskimi.

Taszowate to grupa ryb złożona z 27 gatunków, z których ledwie kilka przekracza pół metra długości. Ich charakterystyczną cechą jest struktura – jak się okazuje dość popularna wśród ryb – powstała z przekształcenia płetw brzusznych przyssawka. Dzięki niej łatwiej jest żyć w strefie przybrzeżnej. Czasami spotyka się te baryłkowate ryby jak czekają na przypływ przyssane do kamieni.

Jak wiele innych ryb, samce zakładają gniazda i strzegą potomstwa przez kilka tygodni, a mają płetwy pełne roboty, bo samica składa jednorazowo nawet 350 000 ziaren ikry.

Jeden z mniejszych gatunków taszy, Eumicrotremus orbis, po angielsku Pacific spiny lumpsucker został bardzo doceniony przez Norwegów, którzy masowo hodują łososia. Z dobrodziejstw tych hodowli zwykły korzystać, oprócz ludzi, także drobne morskie widłonogi, które odkryły akwakultury jako fantastyczne źródło pokarmu, chociaż w naturze nie gustują w łososiach. I właśnie do walki z nimi zatrudniono tasze, które ochoczo żywią się tym tałatajstwem. I nie jest to nowy wynalazek, bo tasze zastąpiły w tej roli ryby wargaczowate, które niezbyt dobrze czuły się w chłodnych norweskich wodach.

Tomasz Kijewski

Źródełka

Scientific American

Theconversation com

Qz com

Fishbase

Jeden komentarz na temat “Tasza, pomocnik w akwakulturze”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s