Zimna woda

Najbardziej biała z białych ryb

Jak zapewne wiecie, zawartość gazów w wodzie jest zależna od jej temperatury. Przekłada się to w sposób oczywisty na poziom tlenu w morzach i oceanach. W nagrzanych wodach strefy równikowej średnia roczna zawartość tlenu wynosi nawet  4,06ml/l, wokół Antarktydy czasami przekracza 8ml/l, zaś w Oceanie Arktycznym dochodzi do 9,41ml/l.

Wspomniana właściwość fizyczna otworzyła okno ewolucyjne, które u pewnych ryb okoniokształtnych sprzyjało utrwaleniu potencjalnie letalnej wady genetycznej, jaką jest dysfunkcja hemoglobiny. Rodzina Bielankowate, Channichthyidae albo z angielska Crocodile Icefish poszły tą ewolucyjną ścieżką z pełnym impetem, dzięki czemu mamy dziś w morzach antarktycznych  25 endemicznych gatunków ryb kompletnie pozbawionych hemoglobiny, a co za tym idzie – erytrocytów*. Są to jak dotąd jedyne kręgowce o takiej właściwości. Transportem gazów zajmuje się u nich osocze. Ze względu na tę właściwość są one bardzo wrażliwe na zmiany środowiskowe, choć jak dotąd grupa ta nie jest krytycznie zagrożona, nawet mimo komercyjnego wykorzystania. Jadł ktoś kiedyś kergulenę?

Champsocephalus gunnari Source Julian Gutt Alfred Wegener Institute

Champsocephalus gunnari Source Julian Gutt Alfred Wegener Institute

 

* U bielankowatych brakuje także przekaźnika tlenu, jakim jest mioglobina aktywna jedynie u niektórych gatunków w sercu, ale wszystkie zachowały neuroglobinę aktywną w mózgu.

Tomasz Kijewski

źródełka:

Wikipedia

Fishbase

D. Giordano i inni: Biophysical characterisation of neuroglobin of the icefish, a natural knockout for hemoglobin and myoglobin. Comparison with human neuroglobin; Public Library of Science (PLoS One) 2012

D.E. Kuhn: Expansion of capacities for iron transport and sequestration reflects plasma volumes and heart mass among white-blooded notothenioid fishes.; American Journal of Physiology, Regulatory, integrative and comparative Physiology, 2016