Omega Omega Omega (kwasy tłuszczowe Omega -3)

Wszystkim nowym czytelnikom prezentuję odnowioną notkę o kwasach Omega-3, która miała swoją premierę w sierpniu 2017.

Obniżają poziom trójglicerydów we krwi, regulują relacje ilościowe między tzw. dobrym (HDL) i złym (LDL) cholesterolem, obniża ciśnienie krwi poprzez rozszerzenie drobnych naczyń krwionośnych

Metabolizm kwasów Omega-3 sprzyja produkcji tlenku azotu, który ma dobroczynny wpływ nie tylko na system krążenia, ale także na funkcjonowanie mózgu oraz układu immunologicznego, redukując stany zapalne takie jak artretyzm i reakcje alergiczne. Samice szczurów karmione wysokotłuszczową dietą podczas ciąży wydawały na świat młode z silnymi tendencjami do tycia i oporności na insulinę, chyba że w owej diecie znajdują się kwasy Omega-3.

I właśnie te właściwości wielonienasyconych kwasów tłuszczowych odpowiedzialne są w głównej mierze za dietetyczną wartość mięsa ryb, a łosoś jest jednym z najlepszych ich źródeł. Jednak można doznać oszołomienia czytając zalecenia zdrowotne i ostrzeżenia dotyczące mięsa tych i innych ryb.

Wszystko sprowadza się do reguły jesteś tym co jesz. 

Bodaj największym problemem z jakim borykają się hodowcy łososia i hodowcy ryb w ogóle, jest karmienie swoich trzód. Optymalnym z punktu widzenia biologii pokarmem jest pokarm naturalny, czyli w przypadku łososi – skorupiaki i małe ryby. Tylko żeby wykarmić tysiące milionów ryb (10^9 – bo z miliardami i bilionami jest zamieszanie) trzeba wyłowić tyle drobnicy, że efekt dla ekosystemów będzie katastrofalny. Na dodatek udowodniono, że naturalna karma bardzo często zawiera metale ciężkie i bogaty koktajl zanieczyszczeń organicznych pochodzących z działalności człowieka (PCB, PCDD, PCDF, OCP, PBDE…). Taki bogaty skład nie tylko jest w stanie obniżyć witalność ryb, ale także odkłada się w ich mięsie i trafia na nasze stoły. Rzecz jasna, przemysłowe, narodowe i ponadnarodowe systemy kontroli starają się utrzymać poziom tych substancji w paszach na bezpiecznym poziomie, ale jeżeli dołożymy do równania wpływ połowów paszowych na ekosystemy, najrozsądniejszym rozwiązaniem staje się uzupełnianie pasz produktami ziem uprawnych: soją, kukurydzą i innymi płodami rolnymi. Oczywiście pasze wzbogacane są o składniki poprawiające kondycję ryb i podnoszące ich walory. Na przykład zdrowy łososiowy kolor filetów w naszych sklepach jest efektem dodawania do paszy barwnika – astaksantyny (E161), która jest naturalnym barwnikiem karotenoidowym, obecnym w morskich skorupiakach i glonach*. Ale okazało się, że karmienie łososi paszą przemysłową przynosi jeszcze jeden niepożądany skutek. Wobec wysokiego udziału w diecie tych ryb nienaturalnych dla nich tłuszczów roślinnych, w mięsie łososi zarejestrowano znaczący, bo nawet 50% spadek zawartości wielonienasyconych kwasów Omega-3. To jednak nie przerwie nakręcającej się spirali technologii. Od dwóch lat trwa program badawczy prowadzony przez norweskie konsorcjum badawcze  NOFIMA, w którym ocenia się wpływ karmienia łososi paszą zawierającą kwasy Omega-3 wytwarzane w zmodyfikowanym genetycznie rzepaku. Mam nadzieję że się nie lękacie.

W postscriptum – uwaga kulinarna. Sposób przyrządzenia mięsa łososia nie ma większego znaczenia na zawartość kwasów Omega-3, chociaż najlepiej jest gotować na parze, a najgorzej smażyć w głębokim oleju.

 

* Tych skorupiaków i glonów nie ma w Bałtyku i dlatego bałtycki łosoś ma blade mięso. Astaksantyna jest osiągalna także w składzie suplementów diety i kosmetyków dla ludzi, z powodu jej działania antyoksydacyjnego. Warto jednak wiedzieć, że ten karotenoid nie jest przetwarzany w witaminę A.

Tomasz Kijewski

Źródełka:

Salmonfacts.com

globalsalmoninitiative.org

Albert B.B. i inni: Fish oil supplementation to rats fed high-fat diet during pregnancy prevents development of impaired insulin sensitivity in male adult offspring; Nature Scientific Reports 2017

Berntssen M.H.G. i inni: Chemical contaminants in aquafeeds and Atlantic salmon (Salmo salar) following the use of traditional- versus alternative feed ingredients; Chemosfere 2010

Betancor, M.B. i inni: Assessment of a land-locked Atlantic salmon (Salmo salar L.) population as a potential genetic resource with a focus on long-chain polyunsaturated fatty acid biosynthesis; Biochimica et Biophysica Acta (BBA) – Molecular and Cell Biology of Lipids 2016

Cederholm T.: Fish consumption and omega-3 fatty acid supplementation for prevention or treatment of cognitive decline, dementia or Alzheimer’s disease in older adults – any news?; Clinical Nutrition 2017

Larsen D. i inni: Effect of cooking method on the fatty acid profile of New Zealand King Salmon (Oncorhynchus tshawytscha); Food Chemistry 2010

Tedeschi S.K.; The relationship between fish consumption and disease activity in rheumatoid arthritis; Arthritis Care & Research 2017

Watanabe Y. i Tatsuno I.: Omega-3 polyunsaturated fatty acids for cardiovascular diseases: present, past and future; Expert Review of Clinical Pharmacology 2017

Źródło obrazka w nagłówku

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s