Jeść czy nie jeść?

Zauważyliście niechybnie, że prowadzona jest intensywna kampania informacyjna na temat zanieczyszczenia środowiska, a szczególnie środowiska morskiego. Różni ludzie podchodzą do tej problematyki w rozmaity sposób. Jedni nie przejmują się tym zupełnie, inni wpadają w panikę głosząc rychłą zagładę życia na Ziemi. Chciałbym znaleźć się pomiędzy tymi skrajnościami, bo jestem pewien że to tylko etap w historii życia na Ziemi, choć smutkiem napełnia mnie każda wieść o ginących ekosystemach. No i wstyd mi, że należę do gatunku który się do tego zamieszania przyczynił. Ale skoro już o naszym gatunku mowa, chciałbym przyłączyć się do rozpowszechnienia świadomości, że owe destrukcyjne działania i zaniedbania najsilniej uderzają w nas. Możecie przeczytać o tym także we wcześniejszych wpisach [1] [2] a dzisiejszy na pewno nie jest ostatnim.

Dioksyny, Polichlorowane dibenzofurany (PCDF) i podobne do dioksyn polichlorowane bifenyle (ld-PCB)* to grupy związków o zróżnicowanej toksyczności, ale normy bezpieczeństwa są ustalone dla najbardziej niebezpiecznych odmian. Są bardzo trwałe i występują w środowisku od powietrza po glebę, a koncentracja ich w produktach spożywczych jest niewysoka, choć powszechna (mleko, jaja, mięso, w mniejszym stopniu produkty z roślin oleistych). Nie należy jednak sądzić, że ich występowanie jest skutkiem jedynie działalności człowieka. Głównym źródłem dioksyn w środowisku są pożary lasów, ale dl-PCB i PCDF są wyłącznie dziełem cywilizacji. W przypadku ryb hodowlanych zanieczyszczenie wynika przeważnie z technologii produkcji karmy dla akwakultur; głównie rafinacji oleju rybnego z gatunków nie spożywanych przez człowieka. Bardziej rygorystyczny nadzór nad produkcją pasz spowodował stałe obniżanie się stężenia dioksyn i dl-PCB w czasie ostatnich dwóch dekad. Obniżeniu zawartości substancji toksycznych sprzyja też konsekwentne zwiększanie udziału w paszy olejów roślinnych, choć ta praktyka pociąga za sobą obniżenie wartości zdrowotnej mięsa hodowanych ryb.

Rzecz jednak nie sprowadza się jedynie do akwakultur.

Kilka lat temu w Szwecji opublikowano oficjalne ostrzeżenie przed jedzeniem tłustych dzikich ryb bałtyckich takich jak śledzie i łososie, ze względu na poziom zanieczyszczenia dioksynami i dl-PCB. Wedle tych wskazań kobiety ciężarne, planujące ciążę oraz dzieci i młodzież powinny ograniczyć spożycie tych ryb do minimum (kilka razy w roku). Poziom tych zanieczyszczeń nie jest jednak alarmujący, skoro dla pozostałych grup ludności dopuszczono spożycie nie częściej niż raz w tygodniu. Źródłem są zanieczyszczenia odprowadzane rzekami oraz spadające wraz z deszczem. W raporcie KE z 2012 podkreślono przekroczenie norm w mięsie węgorzy oraz w suplementach diety, czyli tranie.

Niekorzystne działanie na zdrowie ludzkie może wynikać z przewlekłej ekspozycji na duże stężenie dioksyn i PCB, ale ryzyko jest nieistotne jeśli przyjmowane dawki mieszczą się poniżej poziomu krytycznego. Ocena ryzyka wchodzi w zakres obowiązków takich organizacji jak WHO, Europejskie Biuro ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) oraz krajowe władze zajmujące się bezpieczeństwem żywności. Organizacje te opracowują (często niezależne od siebie, co wprowadza zamieszanie) stanowiska dotyczące problemów związanych z bezpieczeństwem żywności, oparte o konsultacje z szerokimi gronami ekspertów i komitetów naukowych. Wydają one również przewodniki dotyczące procesów oczyszczania oraz zalecanego spożycia, stale weryfikowane, co pozwala konsumentom cieszyć się korzyściami płynącymi ze spożycia określonych produktów spożywczych przy utrzymaniu bezpiecznych poziomów spożycia substancji toksycznych. Limit WHO określa bezpieczny poziom (PCDD/PCDF/dl-PCB**) w kilogramie produktu na 6,5 nanograma ( 6,5 x 10-9g) oraz miesięcznego spożycia tego koktajlu do 70 pikogramów (70 x 10-12g) na kilogram masy ciała***. Oznacza to, że osoba ważąca 70kg może bezpiecznie jeść miesięcznie 3/4kg ryby zawierającej maksymalną dopuszczalną dawkę (MDD). Jak to ma się do rzeczywistości? W raporcie PIW za ubiegły rok stwierdzono brak przekroczeń w mięsie ryb zarówno hodowlanych jak i dzikich bałtyckich, a średnia zawartość badanych związków nie przekraczała 46% dopuszczalnej wartości. Najgorzej pod tym względem prezentuje się mięso owiec, koni i strusi.

Biorąc pod uwagę przeciętne spożycie ryb w Polsce rzędu kilograma miesięcznie na osobę – nie mamy powodów do obaw, chociaż z bałtyckimi rybami trzeba mieć się na baczności. Tutaj znajdziecie praktyczny przewodnik pokazujący jak duże porcje wybranych gatunków można bezpiecznie pochłaniać.

cummulative_toxin_locations_in_fish
W produktach rybnych należy szczególnie unikać tłustych części ciała i skóry. Polecam broszurkę z której pochodzi zdjęcie.

* dl-PCB, czyli polichlorowane bifenyle (podobnie jak DDT) są substancjami zakazanymi w handlu i użyciu od 40 lat, jednak dzięki ich trwałości są nadal wykrywalne w środowisku.

** PCDD/PCDF/ dl-PCB – sumarycznie ujęty koktajl, którego zawartość w produktach określa się obok szczegółowych indeksów dla: PCDD – tetrachlorodibenzodioksyna; PCDF – Polichlorowane dibenzofurany; dl-PCB – dioksynopodobne polichlorowane bifenyle. Wszystkie te związki mają działanie rakotwórcze, zaburzają działanie enzymów wątrobowych, metabolizm węglowodanów i tłuszczy, równowagę oksydacyjną. Mają także wpływ na układ hormonalny, a ekspozycja w życiu płodowym sprzyja wystąpieniu bezpłodności.

***Wiktor Juszczenko w wyniku zamachu – zatrucia dioksynami – miał blisko tysiąckrotnie większe stężenie dioksyn we krwi.

Tomasz Kijewski

Jeśli chcesz wiedzieć więcej:

Berntssen M.H. i inni: Carry-over of dietary organochlorine pesticides, PCDD/Fs, PCBs, and brominated flame retardants to Atlantic salmon (Salmo salar L.) fillets.; Chemosphere 2011
Cao Y. i inni: Dioxin-like polychlorinated biphenyls in marine fish from Shandong, China, and human dietary exposure.; Food additives & contaminants 2018
Fernandes A.R. i inni: Occurrence and spatial distribution of chemical contaminants in edible fish species collected from UK and proximate marine waters.; Environment International 2018
Mazzoni M. i inni: Trophic transfer of persistent organic pollutants through a pelagic food web: The case of Lake Como (Northern Italy); The Science of the Total Environment 2018

Raport MIR: Dioksyny w rybach i przetworach rybnych

Badania prowadzone przez Inspekcję Weterynaryjną

Jeden komentarz na temat “Jeść czy nie jeść?”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s