Samogłów

Pogoda przestała rozpieszczać nas Słońcem, więc dzisiaj na przekór ryba słoneczna. Prawdę mówiąc nie mam pojęcia, dlaczego w języku angielskim ten cudak nazywa się Sunfish; polska nazwa samogłów wydaje się bardziej adekwatna. Mola mola, bo taka jest oficjalna nazwa łacińska, jest największa rybą kostnoszkieletową świata, dorastającą do 3m długości i osiągającą wagę ponad 2 ton. Samogłów kończy się dość niespodziewanie, gdyż brakuje mu całego ogona wraz z płetwą. Nie jest mi znany żaden inny gatunek ryby, na którym ewolucja dopuściła się takiej fanaberii. Najbliżsi krewni – rozdymki mają całkiem przyzwoite ogony. Samogłów wykończony jest płatem zgrubiałej skóry nazywanym clavus, który pełni raczej ozdobną funkcję. Funkcje napędowe realizują płetwy grzbietowa i odbytowa. Samogłów pływa we wszystkich oceanach, od Norwegii po nową Zelandię i preferuje okolice powierzchni, gdzie szuka ulubionych meduz (bardzo lekka dieta jak na takiego giganta*), które pochłania w ilościach rzędu kilkudziesięciu kilogramów dziennie.

Płetwa grzbietowa samogłowów często wzbudza wśród ludzi niepokój, gdyż wystaje z wody niczym płetwa rekina. Kiedy biolodzy morscy zaczęli interesować się tymi rybami, okazało się, że nie są to tak marni pływacy jakby mogło się wydawać. Zarejestrowano przemieszczanie się tych ryb na dystansie blisko 2000 mil oraz nurkowania przekraczające 1000 metrów i zaobserwowano wyskakiwanie nad powierzchnię wody – trudno powiedzieć czy robią to dla zabawy, czy po to żeby pozbyć się pasożytów ze swojej pozbawionej łusek skóry.

Polecam film National Geographic prezentujący tę rybę

Samogłów okazuje się być gatunkiem, który skorzystał na degradacji oceanów. Mimo przypadkowego wyławiania przez rybaków, liczba samogłowów wzrasta, głównie dzięki znacznemu zwiększeniu ich bazy pokarmowej. Eksplozywny rozwój populacji meduz jest wyznacznikiem kryzysu oceanicznych ekosystemów, koszmarem rybaków i błogosławieństwem dla Mola mola.

Tomasz Kijewski

* Określono eksperymentalnie, że w zależności od wieku ryby te spożywają dziennie 3 -10 kcal na kilogram masy ciała. Dla porównania, człowiek oraz tuńczyk potrzebują około 30kcal/kg a wydra aż 140.

Zdjęcie w nagłówku pochodzi z bloga Natural History Photography Blog; © Phillip Colla

Jeśli chcesz wiedzieć więcej:

Grémillet D. i inni: Ocean sunfish as indicators for the ‚rise of slime’; Current Biology 2017

http://www.fishbase.org/summary/1732

https://www.smithsonianmag.com/science-nature/unraveling-the-mysteries-of-the-ocean-sunfish-115258763/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s