Niesmak

Jest coś okropnego w widoku najnowszej i podobno najdroższej odmiany złotego karasia Carassius auratus auratus, zwanego złotą rybką. I nie jest to pierwsza dostępna na rynku odmiana tej ryby, która wzbudza negatywne emocje. Karasie o baryłkowatych ciałach, przez które ryby poruszają się chwiejnie i z trudem, teleskopowych oczach, płetwach rozrośniętych do absurdalnych rozmiarów (welony, komety) i inne spośród kilkunastu odmian z licznymi wariantami kolorystycznymi, spotykane są w licznych amatorskich akwariach oraz szklanych kulach. Jako jedna z pierwszych ryb przetrzymywanych w europejskich domach od XIXw, karaś złoty stał się symbolem akwarystyki, ale historia hodowli tej ryby jest znacznie dłuższa. Ten wątpliwej wartości sukces karasie zawdzięczają swojej odporności na niesprzyjające warunki, w tym na brak tlenu. Są też niewybredne w kwestii pokarmu i warunków rozrodu.

Podobnie jak w przypadku innych zwierząt i roślin, trudno określić dokładny czas udomowienia karasi. Wiemy, że miało to miejsce w Chinach, skąd pochodzi gatunek i wiemy, że od tysięcy lat były tam poławiane do celów konsumpcyjnych. Łatwo dojść do wniosku, że nadwyżki wpuszczano do sztucznych zbiorników, gdzie ryby się zadomowiły, stając podręcznym zasobem spożywczym. Hodowla małych, odizolowanych populacji sprzyja ujawnianiu się wyjątkowych cech, które z pewnością przykuwały uwagę starożytnych Chińczyków i stały się zaczątkiem znanych nam odmian. Najdawniejsze historyczne świadectwo barwnej odmiany karasia złotego to czerwone łuski z czasów dynastii Jin (265-420n.e.), zaś w czasach dynastii T’ang (618-907n.e.) ryby te hodowano w buddyjskich sanktuariach. Zwyczaj pokazywania wyjątkowych okazów karasi w małych pojemnikach powstał w XIIIw i ten okres uważa się za początek akwarystyki. Równocześnie powstał rynek barwnych odmian karasia i od tego czasu rozwija się on na całym świecie, oferując czasami groteskowe odmiany tych ryb. I nie chodzi tu o doznania estetyczne, bo gust każdy ma swój, ale o elementarne zrozumienie dla tych istot. Niektóre odmiany mają pokrój urągający funkcjonalności karasi jako ryb. Jeśli wspomnieć do tego koszmar szklanych kul w których żyją liczne z nich, trudno zrozumieć te rubieże akwarystyki…

Zapraszam do galerii podstawowych odmian „złotych rybek”.  Ehh, gdyby mogły mieć życzenie…

goldfish odmiany

Tablice barwne w formacie PDF pochodzą z ksiażki Josepha Smartta „Goldfish Varieties and Genetics: Handbook for Breeders” Blackwell science 2001

Notka powstała w oparciu na dostępnych fragmentach tej książki, korzystając z books.google

Tomasz Kijewski

Smukleń pryskacz

Ta niewielka ryba z rodziny smukleniowatych pochodzi z Amazonii. Zasięg występowania gatunku obejmuje także m in. Surinam i Gujanę francuską, wobec czego niektórzy systematycy dopatrują się dwóch blisko spokrewnionych gatunków o zróżnicowanym ubarwieniu. Niezależnie od dyskusji naukowców, smuklenie (Copelia arnoldi, C. carsevennensis) mają taki sam tryb życia. Lubią trzymać się w pobliżu powierzchni wody, gdzie polują na owady i inne drobne bezkręgowce. Ładna sylwetka i barwne płetwy przyczyniły się do zainteresowania akwarystów tymi rybami, chociaż nie każdy posiadacz szklanego zbiornika jest w stanie zorganizować im optymalne warunki do rozmnażania. Smuklenie bowiem mają obyczaj składać jaja ponad wodą. W naturalnych siedliskach występują najchętniej w miejscach gdzie nad wodą zwieszają się rozmaite rośliny. Samiec wielokrotnie wyskakuje z wody, by znaleźć odpowiednie miejsce nie wyżej niż kilkanaście cm nad powierzchnią. To miejsce ogłasza swoim terytorium i broni go przed innymi samcami. Gdy pojawi się samica, która uzna go godnym partnerem, zaczyna zaczyna się niezwykłe widowisko. Wraz samcem wyskakują, przywierają brzuchem do liścia zaczepiając się płetwami brzusznymi i w ciągu kilku sekund samica składa około 10 ziaren ikry, która niezwłocznie jest zapładniana przez samca.

Copelia arnoldi
Para smukleni w trakcie tarła. Zdjęcie pochodzi z The Online Guide to the Animals of Trinidad and Tobago; Materiały edukacyjne Uniwersytetu Indii Zachodnich

Gdy liść zostanie pokryty kilkoma setkami jaj, samica odpływa, a samiec przez dwie – trzy doby pilnuje gniazda i spryskuje ikrę wodą, wychlapując ją celnymi uderzeniami ogona co 10 – 15 minut. Bywa i tak, że bardzo przystojny samiec opiekuje się kilkoma gniazdami, w których składały ikrę różne samice. Po wylęgu larwy spadają do wody i są pozostawione samym sobie.

Tutaj można obejrzeć proces składania ikry 

Akwaryści dbający o odtwarzanie warunków biotopu powinni trzymać te ryby w paludariach, gdzie nad powierzchnią wody zwisają rozmaite rośliny. Jednak nawet w standardowym zbiorniku dochodzi do tarła, a ikra bywa składana na spodniej stronie pokrywy lub na pozostających ponad wodą ścianach akwarium. Jedno o co należy zadbać, to zabezpieczenie zbiornika przed przypadkowym wyskakiwaniem ryb (łaźce to jednak nie są). Smuklenie nie mają wielkich wymagań. Dobrze czują się w grupach 8 – 10 osobników, nie wadzą się z innymi spokojnymi rybami i dobrze im się żyje w akwariach o pojemności przynajmniej 100 litrów i powierzchni 90x30cm. W wystroju akwarium dobrze sprawdzają się korzenie i liczne rośliny, także takie które pływają na powierzchni. Woda powinna być lekko kwaśna* i miękka, preferowana temperatura 20 – 28°C. W ogólnym zbiorniku trudno jest wychować młode, i dotyczy to większości gatunków ryb. Dlatego jeżeli nie mamy mnóstwa zakamarków i dobrej bazy pokarmowej, tarlaki powinny przystąpić do dzieła w dedykowanym akwarium, z którego usuwa się samicę po tarle, a samca po wykluciu młodych. Dla maleństw najlepszym pokarmem są pierwotniaki i artemia. Oba rodzaje tego pokarmu łatwo jest hodować, a chociaż puszka przetrwalników artemii kosztuje kilkadziesiąt złotych, można uzyskać z niej żywy pokarm przez ponad 20 lat od zakupu, o czym niedawno się przekonałem wygrzebawszy pradawną puszkę z lodówki.

 

* Popularne preparaty lub torf do obniżania pH w akwariach mogą łatwo zostać przedawkowane, co doprowadzi do poparzenia ryb. Warto zainwestować w testy pH lub papierki lakmusowe, a zakwaszanie wody prowadzić uzbieranymi podczas spaceru szyszkami olchowymi. Jedna na 10 litrów wody utrzymuje odpowiednie parametry przez około 3 tygodnie. Obecność paru muszelek w akwarium będzie stabilizować pH na zasadzie buforowania, chociaż sprzyja zwiększaniu twardości wody.

Tomasz Kijewski

 

Żródła:

The University of the West Indies, St. Augustine, Trinidad and Tobago

Seriously fish

Akwa – mania