Apel

Zbliżają się święta i tradycyjna gehenna karpi. W ostatnich latach wielu ludzi sprzeciwiało się procederowi handlu żywymi rybami i udało się wywalczyć zaledwie plastikowe wkładki do foliowych toreb, by ograniczyć podduszanie ryb w drodze do wanien i misek. Nie udało się zahamować praktyk przetrzymywania ryb w sklepowych kadziach z wodą, w dramatycznym przegęszczeniu i symboliczną dostawą tlenu. Nie udało się powstrzymać „tradycji” mordowania tych ryb, wobec której rytualny ubój zwierząt lądowych jest łaskawą śmiercią choćby tylko przez to, że zajmują się tym wykwalifikowane osoby.

karp święta1

Chociaż nigdy nie namawiam do wyeliminowania ryb z diety, wierzę, że czytelnicy Ryby na Piątek nie uczestniczą w tym procederze. Czyńmy ich ciała częścią naszych ciał, ale nie dokładajmy się do bezsensownego cierpienia. Kupujmy ryby fachowo pozbawione życia; świeże lub mrożone,  Jeżeli widzimy żywe ryby sprzedawane bez wody, mamy prawo i obowiązek zgłosić ten fakt na Policję. Podobnie, jeżeli pracownik sklepu zabija karpie w inny sposób jak przez przecięcie kręgosłupa tuż za łukami skrzelowymi.

I wyraźmy swoją opinię choćby w tej petycji.

http://krwaweswieta.pl/petycja.php