Frutti di aria

Nie jest czymś niecodziennym, że zwierzęta lądowe odżywiają się morskimi organizmami – od legwanów z Galapagos, przez albatrosy i niedźwiedzie, aż po frutti di mare na ludzkich stołach. Jako że przyroda nie lubi asymetrii, istnieją takie wodne istoty, które przynajmniej okazjonalnie korzystają z zasobów pochodzących spoza wodnego świata. Oczywiście, granice tego rozróżnienia są cokolwiek (hehe) płynne, szczególnie w strefach odsłanianych przez odpływ, gdzie bądź co bądź na lądzie, poskoczki mułowe chwytają owady, albo gdy orki polują na foki. Ale zostawmy walenie i płetwonogie, a skupmy się na rybach, bo istnieją takie gatunki które upodobały sobie potrawy spoza wody, a dla niektórych stało się to stylem życia.

Paku, ryba która stała się bohaterem absurdalnej legendy. Wygląd jej uzębienia odbiega znacząco od ichtiologicznych standardów – zamiast masy igieł ma eleganckie zęby służące do miażdżenia, a wyglądające niemal jak ludzkie. Kiedy rozeszła się wieść, że Paku odżywia się orzechami spadającymi do wody z drzew amazońskiej dżungli, część odbiorców nadinterpretowała sformułowanie „cracking nuts”, wywołując dosyć zabawną nerwowość i doprowadzając do powstania mitu o brutalnych atakach na męskie klejnoty oraz inwazji tych ryb na przykład do Szwecji.

pacu i redd it
Paszcza orzechożercy Pacu. Zdjęcie z witryny i.redd.it

Giętkoząb czarnobrzuchy, alias Opaczek – sum z rzeki Kongo, który wyróżnia się pośród wszystkich ryb tym, że ma ciemniejszy brzuch niż grzbiet. Powodem tej odmienności jest upodobanie do owadów, które niefortunnie wpadły do wody, lub mają na powierzchni jakiś biznes – na przykład składanie jaj. Opaczek, jak na suma przystało, ma paszczę po brzusznej stronie ciała, więc chwytanie owadów wymusza przyjęcie pozycji do góry brzuchem. I w takiej pozycji ta rybka spędza czas, a ciemne ubarwienie brzucha chroni go przed wzrokiem powietrznych rybożerców.

synodontis-nigriventris-sumik-opaczek select imged pl
Sumik opaczek, Synodontis nigriventris Źródło: Imged.pl

Z kolei czworook to wzrokowiec pochodzący z Karaibów. W polowaniu na owady pomagają mu specyficznie skonstruowane dwuogniskowe oczy, z częścią przystosowaną do patrzenia w górę – stąd jego angielska nazwa „stargazer”, i częścią do patrzenia pod wodą.

czworook Anableps anableps Klaus Rudolf biolib cz
Czworook Anableps anableps. Zdjęcie pochodzi z witryny biolib.cz

Słuszna sława w omawianej kategorii ryb przypadła w udziale strzelczykowi, który jest w stanie wypatrzyć owada nad wodą, wycelować uwzględniając załamanie światła i strącić sobie posiłek precyzyjnym strumieniem wody.

 

Pstrąg jest oportunistą. Chociaż podstawę wyżywienia zapewniają mu wodne istoty, nigdy nie pogardzi owadem który usiadł na powierzchni, albo wyskoczy z wody by złapać coś przelatującego. Nierzadko wędkarski haczyk.

pstrąg
Grafika znaleziona na pinterest przedstawia pstrąga źródlanego w pościgu za owadem.

 

Arowana, Osteoglossum bicirrhosum piękna ryba z Ameryki Południowej wyposażona jest w paszczę przystosowaną do zbierania zdobyczy z powierzchni wody, ale również chętnie wyskakuje by pożywić się owadem, a z racji wielkości daje radę złapać także nietoperza. Arowana to ostatnia istota, którą widzą pechowe pisklęta ptaków, które wypadły z gniazd lub dopiero uczą się latać. Rzecz jasna, o ile zdąży przed piraniami. O piraniach można się rozpisywać, ale chyba wszyscy już wiedzą, że są w stanie prędziutko obrać do kości krowę.

arowana skok albert photo flickr
Arowana podczas polowania na coś przelatującego.  © Albert photo, Źródło:  Flickr

 

Jedna z największych ryb słodkowodnych, dorastająca 4m piękna bestia Arapaima gigas również nie pogardzi lądową istotą.

Arapaima tennessee aquarium
Zdjęcie Arapaima pochodzi ze strony akwarium w Tennesee

Afrykański Hydrocynus vittatus, bliski krewny przerażającego goliata tygrysiego nie jest łagodną rybą. Oprócz siania postrachu w toni wodnej zdarza mu się skutecznie atakować ptaki przelatujące nad powierzchnią wody. To wróg jaskółek. Tutaj możecie zobaczyć go w akcji:

 

W podobny sposób poczyna sobie karanks żółtopłetwy Caranx ignobilis, który wstrząsnął kiedyś widzami serialu BBC „Blue planet”

 

 

Jeśli chodzi o grupę ryb szczególnie gustującą w posiłkach spoza wody, to prym wiodą sumy, które ogranicza chyba tylko rozmiar potencjalnej ofiary. Wystarczy tylko wejść do wody na terytorium łowieckim takiej bestii. Nie tylko ptactwo wodne, ale i kot albo dziecko z łatwością może stać się posiłkiem takiej ryby. A czasami, jak pokazuje historia z Australii, ofiarami sumów padają zwierzęta, które od wody stronią.

Tomasz Kijewski

 

Zdjęcie w nagłówku to kadr z filmu BBC Blue Planet II

Źródła:

Nature com

Wikipedia

Fishbase

Phys org

BBC