Żabnicokształtne

Ryby głębinowe są dziwne niejako z definicji. Życie na głębokości 1000 metrów toczy się w ciemnościach i ciśnieniu rzędu 100 atmosfer. Z tą ciemnością to lekko przesadziłem, bo ten podwodny świat rozbłyskuje światełkami, które noszą na sobie żyjące tam stworzenia. Rzadko jednak, jeśli w ogóle, te światełka mają na celu organizację randki jak u lądowych zwierząt. W głębinach błyski i latarenki są wabikami zdobyczy, dla których porzekadło „podążaj ku światłu” ma bardzo dosłowny wydźwięk. Ale o świeceniu przeczytacie wkrótce w osobnej notce, a dziś zerknijcie tylko na żabnicę Caulophryne jordani, która zrobiła ostatnio sporą karierę dzięki unikalnemu filmowi nagranemu 800 metrów pod powierzchnią Atlantyku, w rejonie Azorów. Nie mogło go zabraknąć na tym blogu.

Długie wypustki są właśnie narządami świetlnymi, ale nie mniej interesująca jest istota przyczepiona do brzucha tej ryby. Od 18. sekundy widać ten twór, który jest samcem dozgonnie poślubionym swojej wybrance. Jest samcem – to trochę dużo powiedziane. Póki pływał swobodnie, w pełni zasługiwał na miano ryby, ale gdy tylko znalazł wybrankę i wgryzł się w jej ciało (nikt nie widział czy zaloty tych ryb są pełne przemocy, czy romantyzmu), zaczął przeistaczać się w pasożyta, zatracając właściwie wszystkie swoje narządy, oprócz jąder które robią co do nich należy by zapewnić ciągłość rodu. Samice tego i innych gatunków żabnic nie są monoandryczne. Wyławiano takie, które miały po kilku „mężów” wrośniętych w ciało.

Zapraszam na film.

 

Zdjęcie w nagłówku przedstawia kadr z filmu. © Rebikoff-Niggeler Foundation

Tomasz Kijewski